Content. Elementarna cząstka marketingu – recenzja książki R. Lieb i J. Szymanski

W tym roku literatura z zakresu content marketingu wzbogaciła się o nową pozycję. Książkę Content. Elementarna cząstka marketingu autorstwa dwóch pań – Rebeccki Lieb oraz Jaimy Szymanski – warto przeczytać, jeśli mocno interesujesz się marketingiem treści i jesteś gotowy na strategiczne oraz organizacyjne podejście do tworzenia contentu. Czy pochłania się ją jak dobrą powieść i zgodnie z opisem z okładki każdy twórca treści (bloger, copywriter, redaktor) powinien po nią sięgnąć? Poznaj moją subiektywną recenzję na temat najnowszej książki o content marketingu.

 

Content. Elementarna cząstka marketingu i jej zawartość

 content elementarna czastka marketinguR. Lieb i J. Szymanski specjalizują się w strategicznym digital marketingu. Panie interesuje holistyczne podejście do wdrażania planów e-marketingowych w organizacjach. Ich najnowsza wspólna książka zwraca uwagę na ogromne znaczenie contentu i konieczność jego ujęcia w strategicznym planie. Już z samych biografii autorek dowiadujemy się, że Content. Elementarna cząstka marketingu nie jest kolejną pozycją opisującą czysty content marketing. To książka o strategii contentowej oraz najnowszych trendach w zarządzaniu procesem kreacji i dystrybucji treści.

 

Książka składa się z 11 rozdziałów, w których przeczytamy o:

  • powodach wzrostu inwestycji ponoszonych na content marketing,
  • różnicy między marketingiem treści a strategią treści,
  • mediach konwergentnych,
  • reklamie natywnej,
  • strukturze organizacyjnej przyjaznej content marketingowi,
  • kulturze organizacyjnej nastawionej na treść,
  • globalnej strategii contentowej,
  • real-time marketingu,
  • oprogramowaniu i narzędziach do CM,
  • badaniu efektywności marketingu treści,
  • kampaniach kontekstowych.

 

To książka naukowa – w każdym rozdziale poprzedzonym wstępem i zakończonym podsumowaniem znajdziemy dane, tabelki, wykresy, kilka definicji i przypisy do źródeł. Przypomina podręcznik akademicki napisany w amerykańskim stylu (w odróżnieniu od polskich pozycji naukowych język jest przystępny, chociaż pojawiają się typowo mądre słowa – paradygmaty i inne 🙂 ). Twarda okładka, bielusieńki papier oraz ciemnozielona okładka z żółtymi i białymi napisami zachęcają do czytania. Ok. 250 stron merytorycznej treści nie odstrasza ani nie przytłacza czytelnika.

 

Ocena książki przez content marketingowca i mgr zarządzania

Zanim podzielę się przemyśleniami nt. książki, nakreślę kontekst oceny. Ukończyłam Zarządzanie i przeczytałam wiele pozycji naukowych i artykułów o strategii, organizacjach, modelach zarządzania. Ponadto od kilku lat pracuję w agencji SEO, na co dzień zajmując się content marketingiem, copywritingiem, optymalizacją contentu pod wyszukiwarki internetowe. Moja recenzja Content. Elementarna cząstka marketingu to spojrzenie magistra zarządzania oraz content marketingowca.

 

 

Obejrzyj filmik, jeśli chcesz poznać opinie o Content. Elementarna cząstka marketingu.

 

Recenzja książki o marketingu treści strategicznym ujęciu marketingu treści

Po przeczytaniu tytułu i opisu na tylnej okładce spodziewałam się, że w książce znajdę instrukcję tworzenia strategii content marketingowej krok po kroku. Liczyłam, że po raz kolejny zaprezentowane zostaną skuteczne narzędzia i formy marketingu treści. Jak się okazało, informacja na obwolucie jest myląca autorki nie wspominają o tym, jak tworzyć content, ale w jaki sposób ująć go w strategii firmy. Dużo miejsca poświęcają wielkim korporacjom i organizacjom międzynarodowym, rozpatrując problemy związane z treściami na poziomie strategicznym. Jako osoba po studiach ekonomicznych doskonale rozumiałam zagadnienia związane z planowaniem, strukturą organizacyjną, barierami wynikającymi z braku odpowiednich kompetencji decyzyjnych, dlatego tak bardzo Content Elementarna cząstka marketingu przypomina mi typową książkę o zarządzaniu.

 

Kompletny podręcznik? Tak, dla specjalistów od contentu

Wiele tematów zostało opisanych pobieżnie, więc osoby, które w małym paluszku mają marketing internetowy, książka ta powinna zainteresować. Nie ma zbędnych definicji ani rozważań z nimi związanych. Czysty konkret – mamy np. reklamę natywną, która jest tym a tym, ma takie wady i zalety, takie firmy poradziły sobie z jej wdrożeniem, widać w niej potencjał. Koniec. Pozycja jest skryptem dla zaawansowanych w temacie contentu, którym porządkuje i systematyzuje wiedzę, zwracając uwagę na konieczność uwzględnienia marketingu treści w ogólnej strategii firmy.

 

Opis z okładki Kompletny podręcznik do content marketingu sugeruje, że autorki krok po kroku przeprowadzą nas przez świat marketingu treści. Jest to prawa, ale content marketing w tym przypadku musimy traktować na poziomie strategicznym. Czyli jest to kompletny podręcznik po implementowaniu strategii contentowej w dużych, rozbudowanych organizacjach działających na rynku międzynarodowym. To instrukcja dla zarządzających.

 

Empiryczna książka naukowa

content elementarna czastka marketingu recenzjaJuż od pierwszego rozdziału autorki zalewają czytelnika ogromem szczegółowych informacji i danych liczbowych. W kolejnych rozdziałach często nawiązują do wyników prowadzonych badań – ta naukowa książka ma charakter empiryczny. Podają także przykłady udanych kampanii, by zobrazować, na czym polegają opisywane problemy lub formy reklamy contentowej. Są one jednak na tyle ogólne, że nie zawsze można wyciągnąć jakąś refleksję dla prowadzonych przez siebie działań w zakresie marketingu treści.

 

Przyglądając się spisowi treści, można zauważyć różny poziom szczegółowości poruszonych zagadnień. Dowiadujemy się o tematach o najwyższym szczeblu ogólności (strategii, strukturze organizacyjnej), a następnie schodzimy do konkretów (reklamy natywnej, real-time marketingu). W mojej ocenie wprowadza to pewną chaotyczność, szczególnie że rozdziały ogólne i szczegółowe przeplatają się wzajemnie. Pojawiają się także powtórzenia tych samych informacji, co, jak sądzę, wynika z tego, że Content. Elementarna cząstka marketingu napisały dwie osoby.

 

Duża liczba danych i przykładów nie przytłacza. Zdecydowanie na plus są opisane case studies dotyczące badania efektywności CM, jednak niektóre wyliczenia powodów, korzyści, elementów wpływających na dane zjawisko wraz z ich gruntownym opisem nieco męczą. Przypominają mi listy przygotowane do nauczenia się na egzamin. I jak w każdej książce o zarządzaniu pojawia się rozdział o kulturze organizacyjnej :).

 

Podsumowanie, zakończenie, problemy do rozwiązania?

W tej książce o content marketingu brakuje zakończenia, które podsumowałoby poruszone zagadnienia, wskazałoby dalsze kierunki rozwoju marketingu treści. Bo skoro już autorki rozmawiają o contencie na poziomie strategicznym, wyliczają trafne problemy, warto byłoby ocenić, co tak naprawdę w tym wszystkim ma największe znaczenie. W końcu każda książka naukowa powinna kończyć się uporządkowanymi wnioskami.

 

Dla kogo jest ta książka?

W opisie czytamy: “lektura obowiązkowa dla managerów i dyrektorów marketingu, blogerów i dziennikarzy.” Fatal error! Tak naprawdę książka skierowana jest do content marketerów, managerów, dyrektorów i zarządzających, którzy chcą uporządkować swoją wiedzę z zakresu marketingu treści oraz zapoznać się z problemami dotyczącymi działalności contentowej pojawiającymi się na poziomie strategicznym.

 

Jeśli jesteś blogerem, copywriterem lub redaktorem i szukasz instrukcji, jak wdrożyć content marketing, książka ta nie sprosta Twoim oczekiwaniom. Na poziomie realizacji marketingu treści przydatnych jest tylko kilka rozdziałów, które opisują konkretne formy reklamy internetowej oraz elementów strategii contentowej.

 

Pozycja o contencie dla strategów

Książka jest warta przeczytania, jeśli interesuje Cię strategiczne ujęcie marketingu treści. Jednak gdy poszukujesz porad dotyczących tego, jakie formy contentu zastosować na swojej stronie internetowej i jak tworzyć treści, tutaj ich nie znajdziesz. Nie jest to także pozycja do poduszki, którą pochłoniesz w jeden wieczór. Zaprezentowane dane, spostrzeżenia i obserwacje wymagają chwili refleksji, więc sięgnij po Content. Elementarną cząstkę marketingu, kiedy będziesz dysponować spokojnym czasem na podręczniki naukowe.